Tarta cytrynowa z bezą, z filmu "Tost"
Niedawno obejrzałam film "Tost" i zainteresowało mnie ciasto, które pojawiło się na plakacie oraz w filmie. Zainspirowana filmem postanowiłam upiec własną, może nie tak okazałą ale smaczną tartę cytrynową z bezą. Miłośnikom kwaśniejszych deserów z pewnością przypadnie do gustu :)
Składniki
Ciasto kruche:
1 żółtko
50 g margaryny
1 łyżka cukru pudru lub kryształu
1 łyżka zimnej wody
1 łyżeczka śmietany
100 g mąki
szczypta soli
* jeśli ciasto będzie za suche należy dodać więcej śmietany
Masa cytrynowa:
125 ml wody
1/2 szkl. cukru
sok z 2 dużych cytryn
1,5 kopiastej łyżki mąki ziemniaczanej
25 g masła
2 żółtka
Beza:
3 białka
3/4 szkl. cukru
1 łyżka mąki ziemniaczanej
szczypta soli
Masa cytrynowa:
Sok z cytryn mieszamy z mąką oraz żółtkami. Margarynę roztapiamy w rondelku, dodajemy cukier, jeszcze podgrzewamy cały czas mieszając. Dolewamy resztę składników, mieszamy i aż powstanie nam "kisiel". Odstawiamy do ostygnięcia.
Ciasto kruche:
Wszystkie składniki zagniatamy razem. Schładzamy w lodówce ok 15 min. Po tym czasie wyjmujemy z lodówki i rozwałkowujemy tak aby uzyskać okrąg o średnicy większej niż średnica formy (u mnie forma o średnicy 17cm). Wykładamy formę, razem z brzegami i schładzamy w lodówce przez 10 min. Piekarnik rozgrzewamy do 180C z termoobiegiem lub 200C bez termoobiegu. Po schłodzeniu wyciągamy i nakłuwamy ciasto widelcem. Pieczemy ok 20 min aż będzie miało złoty kolor. Beza:
Białka ubijamy ze szczyptą soli. W połowie ubijania należy zacząć stopniowo dodawać cukier. Gdy nasza piana stanie się sztywna i śnieżnobiała dodajemy mąkę i ubijamy jeszcze trochę.
Na upieczone ciasto wykładamy schłodzoną masę cytrynową a na wierzch pianę z białek. Wstawiamy do piekarnika na ok. 20 min. Pieczemy w temperaturze 160C z termoobiegiem lub w 180C bez termoobiegu.





Komentarze
Prześlij komentarz