Tłusty Czwartek

Tłusty Czwartek! Najukochańszy dzień w roku dla wielbicieli pączków!
Z niecierpliwością wyczekuję wyjazdu do domu i rozpoczęcia pichcenia. Smażenia: pączków, faworków i innych małych bomb kalorycznych!

Rozpoczynam więc odliczanie i ubolewam, że w akademiku nie ma dobrych warunków do pieczenia, gotowania...ale jak się nie ma co się lubi to się lubi co się ma.

Pieczcie, gotujcie i komentujcie jak wam wyszło. Co zmieniliście, a do czego macie zastrzeżenia. :)


A to tak a propos czekającego nas Tłusto-czwartkowego poluźniania pasa :)



I trochę informacji (z Wikipedii) :)
Tłusty czwartek – w kalendarzu chrześcijańskim ostatni czwartek przed Wielkim Postem, znany także jako zapusty. Tłusty czwartek rozpoczyna ostatni tydzień karnawału. W Polsce oraz w katolickiej części Niemiec, wedle tradycji, w tym dniu dozwolone jest objadanie się.
Ponieważ data tłustego czwartku zależy od daty Wielkanocy, dzień ten jest świętem ruchomym. Następny czwartek jest czwartkiem po Środzie Popielcowej i należy do okresu wielkiego postu, podczas którego chrześcijanie ze względów religijnych, jako przygotowanie do Świąt Wielkiejnocy powinni zachowywać jako wyraz umartwiania wstrzemięźliwość.
Najpopularniejsze potrawy to pączki i faworki, zwane również w niektórych regionach chrustem lub chruścikami. Dawniej objadano się pączkami nadziewanymi słoniną, boczkiem i mięsem, które suto zapijano wódką.
Powiedział Bartek, że dziś tłusty czwartek, a Bartkowa uwierzyła, dobrych pączków nasmażyła – mówi staropolskie przysłowie. Według jednego z przesądów, jeśli ktoś w tłusty czwartek nie zje ani jednego pączka - w dalszym życiu nie będzie mu się wiodło.

Komentarze

Popularne posty